Aktualności

Niezwykłe rozmowy | Jeśli nie wszystkie dzieci chodzą do szkoły, to nie jest to zrównoważony rozwój

Zrównoważony rozwój to oczywiście produkowanie jak najmniejszej ilości dwutlenku węgla i recykling. Ale to także wtedy, kiedy wszystkie dzieci chodzą do szkoly: dzieci z niepełnosprawnościami, dzieci romskie, inne dzieci.

 

Wywiad z Armelem de la Bourdonnaye* o studentach z niepełnosprawnościami i tematem niepełnosprawności na uczelniach wyższych we Francji.

 

Kasia Lechka: Czy uważa Pan, że szkolnictwo wyższe we Francji to środowisko przyjazne dla niepełnosprawności?

Armel de la Bourdonnaye: To pytanie zbyt ogólne aby prosto na nie odpowiedzieć. Istnieje wiele rodzajów niepełnosprawności i szkolnictwo wyższe może być przyjazne dla pewnych typów niepełnosprawności, a nie być dla innych. Myślę, że potrafimy sobie poradzić z większością niepełnosprawności ruchu. Sprawa jest bardziej skomplikowana w przypadku niepełnosprawności percepcji czy kognitywnych, na przykład osób niewidomych czy głuchych, które wymagają specjalnej opieki. Jedną z rzeczy która została wprowadzona, to udogodnienia dla niektórych typów niepełnosprawności podczas egzaminów wstępnych na uczelnie inżynieryjne.

Pewne jest, że studenci niepełnosprawni często nie docierają do klas przygotowujących na uczelnie wyższe. Na przykład, od kiedy jestem w Ecole des Ponts, czyli od pięciu lat, widziałem jedną studentkę z niepełnosprawnością ruchu i jednego głuchego studenta.

Kasia Lechka: Dlaczego tak się dzieje? Czy brakuje wsparcia na poziomie liceum, gimnazjum?

Armel de la Bourdonnaye: Nie wiem. Prawdopodobnie rodzice uczniów z niepełnosprawnościami wolą mieć dzieci blisko siebie, niż w wielkim mieście, w akademiku czy w mieszkaniu studenckim. Bo z pewnością akademiki nie są dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Sama możesz powiedzieć, czy akademiki Ecole des Ponts są zaadaptowane?

Następnie, wykładowcy nie są szkoleni aby zajmować się studentami z niepełnosprawnościami. Można powiedzieć, że nie jest to konieczne, ponieważ nie mamy ich aż tylu. A studentów, którzy mają problemy z poruszaniem, można nauczać tak jak innych kiedy dotrą już na uczelnię.

Kasia Lechka: Wspomniał Pan o wsparciu i udogodnieniach na etapie egzaminów wstępnych. Czy istnieją inne programy dla studentów z niepełnosprawnościami, aby wspomóc ich w czasie studiów?

Armel de la Bourdonnaye: Myślę, że trzeba najpierw pomóc rodzicom i nauczycielom na pozimie liceum i gimnazjum wyobrazić sobie, że uczeń z niepełnosprawnościami może mieć ambicje, że może pójść do klasy przygotowującej na uczelnie wyższe i że otrzyma tam stosowne wsparcie. Myślę, że rodzice boją się pozwolić swoim dzieciom wyjechać i nie móc się nimi opiekować. Nauczyciele muszą myśleć podobnie. Doradza się takim młodym osobom, które mogą mieć bardzo dobre wyniki w nauce, aby wybrały szkoły w pobliżu, takie jak na przykład zawodówka czy technikum.

Kasia Lechka: Czy ten problem dotyczy tylko studentów, czy wykładowcy także są nim dotknięci? Czy zdarzają się wykładowcy z niepełnosprawnościami ?

Armel de la Bourdonnaye: W Ecole des Ponts, nie pamiętam dokładnie, ale nie wydaje mi się. Być może jest kilka osób z personelu administracyjnego czy technicznego uczelni. Prawo nakazuje, aby osoby z niepełnosprawnościami stanowiły około 8% personelu, ale nie możemy tyle znaleźć. Nie ma kandydatów na dobrym poziomie na stanowiska, na które szukamy pracowników.

Kasia Lechka: Kiedy byłam na uczelni, przeszlam dwudniowe zajęcia o niepełnosprawnościach. Czy to wystarczy? Czy brakuje programów uczulających na zagadnienia związane z niepełnosprawnościami?

Armel de la Bourdonnaye: A co Ty myślisz?

Kasia Lechka: Było to dość powierzchowne. To był pierwszy raz kiedy używałam wózka inwalidzkiego, ale było to bardziej doświadczenie ludzkie a nie zawodowe.

Armel de la Bourdonnaye: Dni niepełnosprawności są obowiązkowe dla studentów uczelni wyższych, ale ta adaptacja została przygotowana specjalnie dla Ecole des Ponts.

Pomyśleliśmy, że jeśli zaprezentujemy tylko kwestie prawne i techniczne związane z niepełnosprawnościami, to nie będzie to ciekawe doświadczenie i zostanie szybko zapomniane. Namacalne przeżycie tej sytuacji, sprawiło iż zdobyta wiedza zostanie na dłużej i sprowokuje studentów do dalszych poszukiwań pod kątem zawodowym.

Kasia Lechka: Czy przez pryzmat zrównoważonego rozwoju, miasto jest przyjazne dla osób z trudnościami? Czy może być przyjazne, inkluzywne?

Armel de la Bourdonnaye: Musi być inkuzywne. Mam tu na myśli niepełnosprawności, to jest problem jasny i oczywisty; ale dla mnie problem który jest rzadko rozpatrywany w kwestii zrównoważonego rozwoju to szerszy problem włączenia w społeczeństwo.

Pierwsze dzielnice ekologiczne które zwiedziłem są dzielnicami dla bohemy. Pierwsza powstała w Sztokholmie – przedtem znajdowały się tam magazyny portowe, w których pomieszkiwała najbiedniejsza ludność. Magazyny zburzono, biednych wyrzucono i zbudowano rzecz, która jest bardzo dobrze zrobiona z punktu widzenia technicznego. Ale gdzie się podziali najbiedniejsi? Gdzie oni poszli? Do innych slumsów, źle izolowanych, gdzie ogrzewają się paląc rzeczy szkodliwe dla środowiska i gdzie wyrzucają śmieci wokół siebie. I pozostali biedni.

Tak więc w kwestii zrównoważonego rozwoju ważna jest inkluzywność, włączenie w życie społeczne. Wiesz, w pobliżu Ecole des Ponts, w lasku, pojawiają się systematycznie Romowie, ludzie podróży, którzy żyją w przyczepach i którzy są wyrzucani co 3 miesiące. A razem z nimi dzieci, które nie chodzą do szkoły, które mieszkają na ulicy i pozostają na marginesie społeczeństwa.

Dlatego zrównoważony rozwój to oczywiście produkowanie jak najmniejszej ilości dwutlenku węgla i recykling. Ale to także wtedy, kiedy wszystkie dzieci chodzą do szkoly: dzieci z niepełnosprawnościami, dzieci romskie, dzieci imigrantów, inne dzieci. Jeżeli nie wszystkie dzieci chodzą do szkoły to nie jest to zrównoważony rozwój.

 

*Armel de la Bourdonnaye jest Prezydentem Uniwersytetu Kolegialnego ParisTech, Prezydentem Stowarzyszenia Dyrektorów Francuskich Uczelnii Inżynieryjnych oraz byłym dyrektorem Ecole des Ponts, uczelni inżynieryjnej specjalizującej się w zrównoważonym rozwoju.

 

Angielską wersję tego posta znajdziesz na Medium / Kasia Lechka



Scroll to top